Relacja z jesiennych Harców Ćwików Małopolskiej Choragwi Harcerzy

Harce Ćwików zakończone!

„Tym większym jest ktoś mistrzem, im większe musi przezwyciężać trudności”

bł. A. Janssen


W miniony weekend w dniach 19-20 listopada w Krakowie odbyły się Jesienne Harce Ćwików Małopolskiej Chorągwi Harcerzy. 6 uczestników zmagało się z różnorodnymi zadaniami, które sprawdzały ich szybkość, sprawność fizyczną, zdolność poruszania się i orientacji w terenie miejskim i leśnym, umiejętności, techniki i wiedzę harcerską.

 

W sobotę, zaraz po przybyciu, uczestnicy wyruszyli patrolami na pierwszą grę. Teren był podzielony na 3 obszary, każdy patrol zaczynał od innego. Aby przejść do następnego musiał zaliczyć wszystkie punkty z danego obszaru. Zadania, które czekały na uczestników to m.in. rozłożenie polowej linii telefonicznej i nadanie wiadomości, obserwacja terenu przez wojskową lunetę czy zrobienie zdjęcia pudełkiem po czekoladkach z małą dziurką po środku (camera obscura)! Gdy tłumaczyłem przybyłym na punkt jak działa to „magiczne pudełko” ich nastawienie było zgoła sceptyczne. Dopiero gdy podczas wywoływania pojawiał się obraz i zobaczyli to na własne oczy, uwierzyli!

 

Wieczorem w towarzystwie Komendanta Chorągwi, hm. Macieja Klimy, udaliśmy się na ognisko na Skałki Twardowskiego. Szaniec 29 zawrzał od huku petard i dymu. Zagrzani wspólnym śpiewem i opowieściami o niezapomnianych harcerskich przygodach, pokrzepieni płomienną gawędą Komendanta, uczestnicy ruszyli w poszukiwaniu rozrzuconych po okolicy świateł chemicznych (lightsticków). Chociaż wszyscy bardzo się starali, niestety nikt nie odnalazł najwyżej punktowanego, pomarańczowego światełka. Może dlatego, że Komenda Harców również nie wiedziała, gdzie się ono znajduje…

Późnym wieczorem, wyposażeni w CB radia, rozpoczęliśmy harce w centrum Krakowa. Patrole kierowane przez komendę biegały po krakowskich uliczkach tam i nazad wykonując różne wymyślne zadania. To była bardzo ekscytująca gra!

W niedzielę uczestnikom przyszło zmierzyć się z wiedzą, umiejętnościami i technikami harcerskimi. W grze po Krakowie indywidualnie odwiedzali punkty i otrzymywali mapki, które kierowały ich dalej. Samarytanka, historia harcerstwa czy przyrodoznawstwo to dziedziny, które ćwikowi nie powinny być obce. Po pysznym obiedzie, który przygotowali uczestnicy, odbył się apel i zakończenie harców. Najlepszy wynik osiągnął Michał Zieliński z 3 PgDH „Wilki”, gratulujemy!

Prób wymagany do zaliczenia Harców to 35 %. Nie wszystkim niestety udało się go przekroczyć. Dla mnie sam udział w akcji jest dużym osiągnięciem. Wynik ma znaczenie drugorzędne. Ważne jest to, że nikt nie poddał się, nie zrezygonował w trakcie i nie powiedział: „Już nie dam rady, nie chce mi się”. Gratuluję wszystkim uczestnikom i dziękuję Wam za udział!

Ogromne podziękowania kieruję do tych, którzy pomagali w organizacji Jesiennych Harców Ćwików, a szczególnie członkom komendy: Michałowi Brzoskowskiemu oraz Natanowi Rychłowiczowi. Dziękuję za wsparcie i przygotowanie swoich punktów wszystkim, którzy obstawiali Harce.

 

Czuwaj!

Komendant Jesiennych Harców Ćwików MChH

pwd. Tomasz Rompalski HO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *